Straszewski Konrad - Ty jesteś ze snu
Ty jesteś ze snu
Pojawiasz się wciąż
Ty jesteś już tu
Czuję dotyk Twych rąk
Teraz ja będę Twym snem
Będę koił Twój ból
Wypieszczę mocno tak
Na zawsze będę Twój
Bo ja chciałbym z Tobą być
Bo ja tak pokochałem Cię
Spójrz na mnie kocham wciąż
Wciąż mocniej
Pojawiasz się wciąż
Ty jesteś już tu
Czuję dotyk Twych rąk
Teraz ja będę Twym snem
Będę koił Twój ból
Wypieszczę mocno tak
Na zawsze będę Twój
Bo ja chciałbym z Tobą być
Bo ja tak pokochałem Cię
Spójrz na mnie kocham wciąż
Wciąż mocniej
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
miłość
Pozostałe wiersze autora:
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie
A jeśli tak
ale
Artysta
Bez prowizji
Cel
Chwila
Co ja tu robię
Cóż mogę dać
Dajmonio nocy
Dlaczego
Do Anioła
Do Ciebie
Dokąd
Gdybanie
Herosie
Jak
Jak długo
Jak to?
Jak wiatr
Katharsis
Koniec
Kryształ
List do Boga
Nie pozwoliłaś
Niemoc
Niesamowita miłość
O sobie samym
O tyle proszę
Ona czeka
Patrz sercem
Po prostu
Poruszenie
Pozostanę
Prawo
Przypadek
Rozmieć
Tajemnica
To jest coś
Ty jesteś ze snu
Ujrzałem
Wariat
Względna chwila
Zabrakło słów
Zmień świat
Życie