Tuwim Julian - Ty
Ty trzymasz mnie na ziemi,
Ty wznosisz mnie do nieba,
Tyś jest mi tutaj wszystkiem,
Po co aż tam iść trzeba.
O tobie wiem jedynie
I tylko Ciebie umiem.
Na świat machnąłem ręką:
I tak nic nie zrozumiem!
Co krok -- to nowa droga!
Co myśl -- to otchłań wrząca.
Ty jedna odpowiadasz,
Mówiąca czy milcząca.
Krwi słucham twego serca,
Bijącej w białej piersi
I trwam miłością błędną
W tym życiu, pełnem śmierci.
Bo
Kwiat kwiatem na gałęzi nie pogardzi,
Bo gdy
Burza burząc się swoje miasto zburzy
Zła już nie będzie.
Słońce znów świeci na niebie,
Ptaki się garną do siebie.
Ja Ciebie wybrałem,
My mamy tylko siebie...
18 grudnia 2002
Ty wznosisz mnie do nieba,
Tyś jest mi tutaj wszystkiem,
Po co aż tam iść trzeba.
O tobie wiem jedynie
I tylko Ciebie umiem.
Na świat machnąłem ręką:
I tak nic nie zrozumiem!
Co krok -- to nowa droga!
Co myśl -- to otchłań wrząca.
Ty jedna odpowiadasz,
Mówiąca czy milcząca.
Krwi słucham twego serca,
Bijącej w białej piersi
I trwam miłością błędną
W tym życiu, pełnem śmierci.
Bo
Kwiat kwiatem na gałęzi nie pogardzi,
Bo gdy
Burza burząc się swoje miasto zburzy
Zła już nie będzie.
Słońce znów świeci na niebie,
Ptaki się garną do siebie.
Ja Ciebie wybrałem,
My mamy tylko siebie...
18 grudnia 2002
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Piękna,
Piękna,
Pozostałe wiersze autora:
* * * [O wielki Boże et cetera,]
* * * [Ty jesteś moją żoną, to we krwi mojej tłucze]
* * * [Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,]
* * * [Życie?]
...Et arceo
A ja tak sobie wieczorem
Apokalipsa
Bal w operze
Biologia
Brzózka kwietniowa
Chrystus miasta
Chrystusie...
Ciemna noc
Do krytyków
Do Losu
Do prostego człowieka
Erotyk
Erotyk
Exegi monumentum...
Falliczna pieśń
Garbus
Gdybym był krzakiem świeżych,
Giętko, żywo splatają się moje myśli...
Hołdy
Humoreska
Intymny wiersz
Ja do ciebie nie mogę, nie mogę...
Jesteś znowu
Jeżeli
Karta z dziejów ludzkości
Lilia
List zza oceanu
Los
Los
Melodia
Mieszkańcy
Milcząc
Mna zbytnie a niepowściągliwe dziwkochwalstwo naszego wieku
Mój dzionek
Na noże
Nasza mądrość
Nie poradzi tu żaden Protokół surowy...
Nie śmiej się z nich...
Nieznane drzewo
Noc
O Gazecie warszawskiej
O St. P.
O suficie
Ofiarowując serce
Ona
Paulinka kretynka
Piotr Płaksin
Pocałunek
Pokaż się z daleka...
Potężny dzień! Na dobrych dziesięć burz pamiętnych...
Powiedzieć ci nie mogę
Przy okrągłym stole
Ptak
Raport
Rodowód
Rozwiązują się nagle i lekko...
Rzeź brzóz
Scherzo
Skwar
Słopiewnie
Słowisień
Słowo i ciało
Staruszkowie
Ślusarz
Tak i nie
Trawa
Ty
Umarł
Wieczorny wiersz
Wiosna
Wspomnienie
Wszystko
Z wierszy o Małgorzatce
Zakochany bibliofil
Zapach szczęścia
Zawsze mi się w życiu szczęściło i szczęści...
Zdarzyło mi się to pierwszy raz...
Znów to szuranie...
Zupełnie nieznajomej, raz widzianej
Życie
Życie moje
* * * [O wielki Boże et cetera,]
* * * [Ty jesteś moją żoną, to we krwi mojej tłucze]
* * * [Zmęczony burz szaleństwem, jak statek pijany,]
* * * [Życie?]
...Et arceo
A ja tak sobie wieczorem
Apokalipsa
Bal w operze
Biologia
Brzózka kwietniowa
Chrystus miasta
Chrystusie...
Ciemna noc
Do krytyków
Do Losu
Do prostego człowieka
Erotyk
Erotyk
Exegi monumentum...
Falliczna pieśń
Garbus
Gdybym był krzakiem świeżych,
Giętko, żywo splatają się moje myśli...
Hołdy
Humoreska
Intymny wiersz
Ja do ciebie nie mogę, nie mogę...
Jesteś znowu
Jeżeli
Karta z dziejów ludzkości
Lilia
List zza oceanu
Los
Los
Melodia
Mieszkańcy
Milcząc
Mna zbytnie a niepowściągliwe dziwkochwalstwo naszego wieku
Mój dzionek
Na noże
Nasza mądrość
Nie poradzi tu żaden Protokół surowy...
Nie śmiej się z nich...
Nieznane drzewo
Noc
O Gazecie warszawskiej
O St. P.
O suficie
Ofiarowując serce
Ona
Paulinka kretynka
Piotr Płaksin
Pocałunek
Pokaż się z daleka...
Potężny dzień! Na dobrych dziesięć burz pamiętnych...
Powiedzieć ci nie mogę
Przy okrągłym stole
Ptak
Raport
Rodowód
Rozwiązują się nagle i lekko...
Rzeź brzóz
Scherzo
Skwar
Słopiewnie
Słowisień
Słowo i ciało
Staruszkowie
Ślusarz
Tak i nie
Trawa
Ty
Umarł
Wieczorny wiersz
Wiosna
Wspomnienie
Wszystko
Z wierszy o Małgorzatce
Zakochany bibliofil
Zapach szczęścia
Zawsze mi się w życiu szczęściło i szczęści...
Zdarzyło mi się to pierwszy raz...
Znów to szuranie...
Zupełnie nieznajomej, raz widzianej
Życie
Życie moje