Mitka Krzysztof - Twoje Farby
Twoje Farby
Niebo barwią mi na czarno
Gdy nadchodzi dzień
Dałem serce swe omotać
Garścią słów, fałszywych
tchnień
Duszo czarna, duszo straszna
Co rozwieszasz śmierć na niebie
Marnieją drzewa szarzeją
Miasta
Od łez wylewanych przez
Ciebie
Pod czarnym sklepieniem
Co drży boleśnie
Ziemia jak w grobie się toczy
Brakiem szacunku
Załamane serce
Pustką zasnuwa oczy
Maluj mi, maluj
Swe czarne pejzaże
Ja spijam je tak
Jak niegdyś z Twej
Piersi
O niczym już nie śnię
O niczym nie marzę
A kiedy nadejdzie
Nie zlęknę się
Śmierci
/Joannie. K., Kielce, 2005/
***
Bez serca
Bez ducha
upadek woli
Marny na beton
Rzucając cień
W skłębionych
ciałach
Gasnąc powoli
Jedna myśl dzwoni:
"przeczekać dzień"
***
Zimne lato
Czarne Słońce
Od zimy nic sie
nie zmienia
Mieliśmy boso
stapać po łące
Odchodzę
Do cienia,
Do cienia
/Joannie. K., Kielce, 2005/
Niebo barwią mi na czarno
Gdy nadchodzi dzień
Dałem serce swe omotać
Garścią słów, fałszywych
tchnień
Duszo czarna, duszo straszna
Co rozwieszasz śmierć na niebie
Marnieją drzewa szarzeją
Miasta
Od łez wylewanych przez
Ciebie
Pod czarnym sklepieniem
Co drży boleśnie
Ziemia jak w grobie się toczy
Brakiem szacunku
Załamane serce
Pustką zasnuwa oczy
Maluj mi, maluj
Swe czarne pejzaże
Ja spijam je tak
Jak niegdyś z Twej
Piersi
O niczym już nie śnię
O niczym nie marzę
A kiedy nadejdzie
Nie zlęknę się
Śmierci
/Joannie. K., Kielce, 2005/
***
Bez serca
Bez ducha
upadek woli
Marny na beton
Rzucając cień
W skłębionych
ciałach
Gasnąc powoli
Jedna myśl dzwoni:
"przeczekać dzień"
***
Zimne lato
Czarne Słońce
Od zimy nic sie
nie zmienia
Mieliśmy boso
stapać po łące
Odchodzę
Do cienia,
Do cienia
/Joannie. K., Kielce, 2005/
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość koniec złamane serce śmierć
miłość koniec złamane serce śmierć