wiersze-poezja.info

 

Król Basia - turpizm dnia dzisiejszego

obok na przystanku
siedział narkoman jedząc hot-doga
musztarda ściekała mu po rękach...
twarz miał sinofioletową...

a moja kolejna śmierć
stała się poezją

to nic
nikt nie zauważył
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
świat współczesny
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Sklep internetowy | mieszkania w wałbrzychu | szklane drzwi | Teraz drinki | programy