Herbert Zbigniew - Tren Fortynbrasa
Teraz kiedy zostaliśmy sami możemy porozmawiać książę jak mężczyzna
z mężczyzną
chociaż leżysz na schodach i widzisz tyle co martwa mrówka
to znaczy czarne słońce o złamanych promieniach
Nigdy nie mogłem myśleć o twoich dłoniach bez uśmiechu
i teraz kiedy leżą na kamieniu jak strącone gniazda
są tak samo bezbronne jak przedtem To jest właśnie koniec
Ręce leżą osobno Szpada leży osobno Osobno głowa
i nogi rycerza w miękkich pantoflach
Pogrzeb mieć będziesz żołnierski chociaż nie byłeś żołnierzem
jest to jedyny rytuał na jakim trochę się znam
Nie będzie gromnic i śpiewu będą lonty i huk
kir wleczony po bruku hełmy podkute buty konie artyleryjskie werbel
werbel wiem nic pięknego
to będą moje manewry przed objęciem władzy
trzeba wziąć miasto za gardło i potrząsnąć nim trochę
Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia
wierzyłeś w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką
żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery
łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś
nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś
Teraz masz spokój Hamlecie zrobiłeś co do ciebie należało
i masz spokój Reszta nie jest milczeniem ale należy do mnie
wybrałeś część łatwiejszą efektowny sztych
lecz czymże jest śmierć bohaterska wobec wiecznego czuwania
z zimnym jabłkiem w dłoni na wysokim krześle
z widokiem na mrowisko i tarczę zegara
Żegnaj książę czeka mnie jeszcze projekt kanalizacji
i dekret w sprawie prostytutek i żebraków
muszę także obmyślić lepszy system więzień
gdyż jak zauważyłeś słusznie Dania jest więzieniem
Odchodzę do moich spraw Dziś w nocy urodzi się
gwiazda Hamlet Nigdy się nie spotkamy
to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii
Ani mam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach
a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
17 IX
Apollo i Marsjasz
Bajka japońska
Ballada o starych kawalerach
Brewiarz I
Brewiarz IV
Cesarz
Chciałbym opisać
Co myśli Pan Cogito o piekle
Damastes z przydomkiem Prokrustes mówi
Dawni Mistrzowie
Dlaczego klasycy
Do Henryka Elzenberga w stulecie Jego urodzin
Do Ryszarda Krynickiego - list
Dom
Domy przedmieścia
Domysły na temat Barabasza
Dróżnik
Dziadek
Gabinet śmiechu
Głos wewnętrzny
Gra Pana Cogito
grzeszę
Guzik
Guziki
Hakeldama
Harfa
Hermes, pies i gwiazda
Jaskinia filozofów (fragm.)
Jonasz
Kamyk
Kawiarnia
Klasyk
Kołatka
Kot
Krasnoludki
Kura
Kwiaty
Las
Lascaux
Magiel
Malarz
Martwa natura
Matka
Miasteczko
Mitteleuropa
Modlitwa Pana Cogito - podróżnika
Mój Ojciec
Mur
Muszla
Napis
Nasz strach
Niedźwiedzie
Nike która się waha
O róży
Od końca
Ofiarowanie Ifigenii
Ogród botaniczny
Opuszczony
Pan Cogito a ruch myśli
Pan Cogito czyta gazetę
Pan Cogito i wyobraźnia
Pan Cogito o postawie wyprostowanej
Pan Cogito obserwuje w lustrze swoją twarz
Pan od przyrody
Pejzaże kolejowe
Piekło
Pijacy
Piosenka
Piosenka o zamieraniu
Piraci
Podróż
Podróż do Krakowa
Pogrzeb młodego wieloryba
Potęga smaku
Potwór Pana Cogito
Powrót prokonsula
Pożegnanie września
Prolog
Próba rozwiązania mitologii
Przedmioty
Przesłanie Pana Cogito
Przesłuchanie Anioła
Pudełko zwane wyobraźnią
Rozmyślania o ojcu
Ryby
Samobójca
Sen cesarza
Siódmy anioł
Skrzypce
Słoń
Stary Prometeusz
Szuflada
Szwaczka
Ścieżka
Testament
Tren Fortynbrasa
U wrót doliny
Układała swe włosy
W drodze do Delf
Węgrom
Wiatr i róża
Wieża
Wilk i owieczka
Wit Stwosz: Uśnięcie NMP
Wojna
Z mitologii
Z technologii łez
Zasypiamy w słowach
Żołnierz
Żywot wojownika
17 IX
Apollo i Marsjasz
Bajka japońska
Ballada o starych kawalerach
Brewiarz I
Brewiarz IV
Cesarz
Chciałbym opisać
Co myśli Pan Cogito o piekle
Damastes z przydomkiem Prokrustes mówi
Dawni Mistrzowie
Dlaczego klasycy
Do Henryka Elzenberga w stulecie Jego urodzin
Do Ryszarda Krynickiego - list
Dom
Domy przedmieścia
Domysły na temat Barabasza
Dróżnik
Dziadek
Gabinet śmiechu
Głos wewnętrzny
Gra Pana Cogito
grzeszę
Guzik
Guziki
Hakeldama
Harfa
Hermes, pies i gwiazda
Jaskinia filozofów (fragm.)
Jonasz
Kamyk
Kawiarnia
Klasyk
Kołatka
Kot
Krasnoludki
Kura
Kwiaty
Las
Lascaux
Magiel
Malarz
Martwa natura
Matka
Miasteczko
Mitteleuropa
Modlitwa Pana Cogito - podróżnika
Mój Ojciec
Mur
Muszla
Napis
Nasz strach
Niedźwiedzie
Nike która się waha
O róży
Od końca
Ofiarowanie Ifigenii
Ogród botaniczny
Opuszczony
Pan Cogito a ruch myśli
Pan Cogito czyta gazetę
Pan Cogito i wyobraźnia
Pan Cogito o postawie wyprostowanej
Pan Cogito obserwuje w lustrze swoją twarz
Pan od przyrody
Pejzaże kolejowe
Piekło
Pijacy
Piosenka
Piosenka o zamieraniu
Piraci
Podróż
Podróż do Krakowa
Pogrzeb młodego wieloryba
Potęga smaku
Potwór Pana Cogito
Powrót prokonsula
Pożegnanie września
Prolog
Próba rozwiązania mitologii
Przedmioty
Przesłanie Pana Cogito
Przesłuchanie Anioła
Pudełko zwane wyobraźnią
Rozmyślania o ojcu
Ryby
Samobójca
Sen cesarza
Siódmy anioł
Skrzypce
Słoń
Stary Prometeusz
Szuflada
Szwaczka
Ścieżka
Testament
Tren Fortynbrasa
U wrót doliny
Układała swe włosy
W drodze do Delf
Węgrom
Wiatr i róża
Wieża
Wilk i owieczka
Wit Stwosz: Uśnięcie NMP
Wojna
Z mitologii
Z technologii łez
Zasypiamy w słowach
Żołnierz
Żywot wojownika