wiersze-poezja.info

 

Sokołowski Piotr - Topiel

w nurtach
rzeki zapomnienia
porwany wirem czasu otchłani
brodząc po kolana
wypatruję

tłamsząc w kieszeni nadzieję
jak podróżny przybornik
oczyma szklistymi od płaczu
statek widmo

co zawiedzie mnie na łąki nieznane
ukwiecone makami, wysuszone słońcem
jak ptak wolny odfrunę
radośnie machając skrzydłami
wyzwolony od pętów
beznadziei istnienia

czas w klepsydrze piasek odmierza
z drzew ponownie spadają już liście
tylko cichy szelest zwątpienia
na kawałki mą duszę rozbiera

gdzież są łąki, gdzie pola złocone
czyż to wszystko to marny powidok
a ja tonę, nikt ręki nie poda
tylko otchłań bezdenna mnie woła

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
przeznaczenie
Poznań Amarantus yerba mate Gadżety reklamowe wycena nieruchomości
amcom | Katalog moderowany | Sprzedaj i kup podręcznik | Agroturystyka Sudety | skup złomu