Balas Sylwia - To pojzaż sentymentalny 04
widzę ich dwije na molo...
wtuleni w siebie,
szeptem wypowiadają miłosne zaklęcia.
TO PEJZAŻ SENTYMENTALNY
Zobaczyłam ich znowu...
na skraju piaskowej górki,
budujących dla siebie dom
przepełnony miłością...
TO PEJZAŻ SENTYMENTALNY
Powrócili ponownie...
pośród kwiatów i soczystejzieleni traw,
otuleni lekkim wiosennym wiaterkiem.
Wpatrzeni w siebie, mówili o nieskończonej miłości.
TO PEJZAŻ SENTYMENTALNY
Teraz widzę jego...
cicho zakrada sie tuz za plecami,
kładzie ręke na jej ramieniu...
gdy odwraca sie znika.
dlaczego to tylko sen ijej wyobraźnia..?
TO JA
i mój...
PEJZAŻ SENTYMENTALNY
wtuleni w siebie,
szeptem wypowiadają miłosne zaklęcia.
TO PEJZAŻ SENTYMENTALNY
Zobaczyłam ich znowu...
na skraju piaskowej górki,
budujących dla siebie dom
przepełnony miłością...
TO PEJZAŻ SENTYMENTALNY
Powrócili ponownie...
pośród kwiatów i soczystejzieleni traw,
otuleni lekkim wiosennym wiaterkiem.
Wpatrzeni w siebie, mówili o nieskończonej miłości.
TO PEJZAŻ SENTYMENTALNY
Teraz widzę jego...
cicho zakrada sie tuz za plecami,
kładzie ręke na jej ramieniu...
gdy odwraca sie znika.
dlaczego to tylko sen ijej wyobraźnia..?
TO JA
i mój...
PEJZAŻ SENTYMENTALNY
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [płomyka blask]
Manifest Mój
powód
To pojzaż sentymentalny 04
Zakazany owoc
* * * [płomyka blask]
Manifest Mój
powód
To pojzaż sentymentalny 04
Zakazany owoc