wiersze-poezja.info

 

Woźniak Marta - to nie było wszystko

zadrżały cicho.....
złamały mnie .....
pragnę klęknąć i z otwartej dłoni wypuścić motyla
który ukryty w sercu cichutko trzepotał
myśli moje jak setka spłoszonych gołębi
wzlatuje i niesie mi twoje słowa
które już w nieskończoność
będą ciężarem swym mnie przygniatać

chce bezwładnie paść.....
na czarna spragniona ziemię
leżeć wyciągnięta w krzyż jak cień płaski
i płakać w przestworza głębokie
bez ciebie wybrzeże i na morzu zmierzch
plaża w nocy i barwy nieba
to jak powrotna fala
niosąca śmierć.....
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
koniec
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Zus zabrze | Kamizelka dla rowerzystów | skup złomu Warszawa | gry on line | meble młodzieżowe