Hemmerling Dawid - teatr marzeń
wzniesiono zieloną
kurtynę myśli...
na planie
para zakochanych
kołysana na fali,
otulona szatą mgieł,
brnie na
białej klaczy miłości
tam za horyzont
na łono szczęścia
oglądam z błyskiem w oczach,
ale w teatrze marzeń
obok mnie, wolne miejsce
nie ma jej,
poszła na inny seans
kurtynę myśli...
na planie
para zakochanych
kołysana na fali,
otulona szatą mgieł,
brnie na
białej klaczy miłości
tam za horyzont
na łono szczęścia
oglądam z błyskiem w oczach,
ale w teatrze marzeń
obok mnie, wolne miejsce
nie ma jej,
poszła na inny seans
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
antysemityzm
coś się kończy, a może zaczyna
dualizm szczęścia
dziewiąte błogosławieństwo
leśna nimfa
nadzieja
poetyka
ptaki
rtęć
samotność
samotność
skarb
słona woda
spadam
spojrzenie
teatr marzeń
testament
tęsknota
wena
wiatraki
więc czekam...
winogrona
wsiadając do łodzi
wsiadając do łodzi
złoty Villon
antysemityzm
coś się kończy, a może zaczyna
dualizm szczęścia
dziewiąte błogosławieństwo
leśna nimfa
nadzieja
poetyka
ptaki
rtęć
samotność
samotność
skarb
słona woda
spadam
spojrzenie
teatr marzeń
testament
tęsknota
wena
wiatraki
więc czekam...
winogrona
wsiadając do łodzi
wsiadając do łodzi
złoty Villon