Korab-Brzozowski Stanisław - Tarcza Achillesa
Hefajstos, boski kowal, kruszcu złom z ciemnicy
Gór przepastnych, gdzie wiecznie panuje noc głucha,
Dobywszy, z trudem niesie, sapie, chwyta ducha,
Aż wreszcie na ziem ciska w głębi swej kuźnicy,
I skinął: na znak jego czujni robotnicy,
Cyklopi, ogień niecą: już żar krwawy bucha;
Więc bryłę weń wrzucają, aż skier zawierucha
Gardzielą Etny strzela w dymów nawałnicy.
On tymczasem młot chwyta w dłoń i z siłą turzą
Kuje metal jęczący, a echem mu wtórzą
Uderzenia Cyklopów - olbrzymich wśród żaru.
A coraz bardziej nagli młota swego razy,
Albowiem ujrzał, mocą swej twórczej ekstazy,
Na tarczy Achillesa Gród w łunach pożaru.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
- Biografia Stanisława Koraba-Brzozowskiego -
?
Anioł Pański
Barwy, głosy, wonie
Czas żarów...
Dawid
Do ***
Duchowi twemu....
Karolowi Brzozowskiemu; synowie Stanisław i Wincenty
Kiedy wiosna...
Kwiaty
Lilia (Ziejąc zatrute, zgniłe tchnienie...)
Modlitwa
Na życia scenie
Nad grobem Renana
Nadchodzi noc...
O dziewczę!...
O przyjdź!
Osamotnienie
Ostatnia Wieczerza
Perły
Pod baldachimem drzew...
Posępny las
Próżnia
Prządka
Równianka kwiatów
Słonie
Słowo stało się ciałem
Tajemnica
Tarcza Achillesa
Ten Boga Nie Zna
Ukrzyżowanie
- Biografia Stanisława Koraba-Brzozowskiego -
?
Anioł Pański
Barwy, głosy, wonie
Czas żarów...
Dawid
Do ***
Duchowi twemu....
Karolowi Brzozowskiemu; synowie Stanisław i Wincenty
Kiedy wiosna...
Kwiaty
Lilia (Ziejąc zatrute, zgniłe tchnienie...)
Modlitwa
Na życia scenie
Nad grobem Renana
Nadchodzi noc...
O dziewczę!...
O przyjdź!
Osamotnienie
Ostatnia Wieczerza
Perły
Pod baldachimem drzew...
Posępny las
Próżnia
Prządka
Równianka kwiatów
Słonie
Słowo stało się ciałem
Tajemnica
Tarcza Achillesa
Ten Boga Nie Zna
Ukrzyżowanie