Iwaszkiewicz Jarosław - * * * [Tam kiedyś, gdy już nas wypędzi...]
Tam kiedyś, gdy już nas wypędzi
Dumny filozof z politei,
Siądziemy rzędem na krawędzi,
Pełni miłości i nadziei.
Zadzwonią dzwony katedralne,
Wzbiją się wieże jak fontanny
I cały przepych orientalny
Rozwieje prosty wiatr poranny.
I my na skrzydłach taj ofiary
Wzbijemy się gdzie radość gości
I gdzie nie trzeba już cnót: wiary
Ani nadziei... ani miłości...
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [I dzień nie dzień, i noc nie noc...]
* * * [Sam na sam trzeba gadać z nocą...]
* * * [Sam, jak drzewo ponad wodą...]
* * * [Takiego losu się nie odrzuci...]
* * * [Tam kiedyś, gdy już nas wypędzi...]
* * * [Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej...]
* * * [Za tysiąc lat]
Amore profano
Do prawnuczki
Do przyjaciela wroga
Erotyk
Gdy się człowiek robi starszy...
Lilith
Ogrodniczki
Pozdrowienie
Szczęście
Wilk
Włóczęga
* * * [I dzień nie dzień, i noc nie noc...]
* * * [Sam na sam trzeba gadać z nocą...]
* * * [Sam, jak drzewo ponad wodą...]
* * * [Takiego losu się nie odrzuci...]
* * * [Tam kiedyś, gdy już nas wypędzi...]
* * * [Umrzeć trzeba - lecz lepiej i trudniej...]
* * * [Za tysiąc lat]
Amore profano
Do prawnuczki
Do przyjaciela wroga
Erotyk
Gdy się człowiek robi starszy...
Lilith
Ogrodniczki
Pozdrowienie
Szczęście
Wilk
Włóczęga