wiersze-poezja.info

 

Król Basia - * * * [tak cicho mówisz dobranoc]

tak cicho mówisz dobranoc
prawie nie słyszę

dotykasz mnie chłodnymi dłońmi
z przyzwyczajenia
trzymasz za rękę
gdy naszą rozmową jest milczenie

daj posłodzę ci
herbatę

zbyt wiele
bezwartościowych minut uciekło
między palcami

już nie mam sił cię za to przepraszać
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
przyzwyczajenie, oziębłość
Ksiązki Prawo centrum domy biura sprzedaż wynajem asertywność szkolenia przetargi tworzyw sztucznych
tanie serwery | Urząd skarbowy | kosmetyki samochodowe lublin | kredyt hipoteczny kraków | Akcesoria sportowe