Matuszewski Robert - Szał
Dotyk rąk ,wilgoć ust,
sprawdzających ciała smak.
Zamęt głów,burza słów,
wyszeptanych mocno tak.
Prężność ciał ,oddech już,
przyśpieszony zrywa się.
Daje znak ,że już jest tuż,
fala która porwie cię.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Miłość
Miłość
Pozostałe wiersze autora:
Aniele Stróżu mój...
Anielski trzepot....
Dla mojej pani
Pamietam.....
Pytanie o miłość
Spotkanie
Szał
Szepczę Ci mamo....
Aniele Stróżu mój...
Anielski trzepot....
Dla mojej pani
Pamietam.....
Pytanie o miłość
Spotkanie
Szał
Szepczę Ci mamo....