Jaworska Wioletta - Sumienie
***
nareszcie
zrobiłam porządki
w sumieniu
z grzechem
otworzyłam duszę
na oścież przed tobą
jak wiatr skrzypiącą z bólu okiennicę
potem
oplotłam jak
dzikim winem twoje serce
nadzieją
zmiany na lepsze
teraz cichutko
leżą zasady uczucia
miłości zbyt świeże
by je pogrzebać
czają się
by przybrać formę bezbolesna dla ciebie
jeśli nie staniesz się
ciepłym oddechem muśnięciem
dającym życie
ciepłem krwi przeciętej rany
smakiem dojrzałej truskawki
z czerwienią wypełzłą obficie
może
znów zranię ciebie
nareszcie
zrobiłam porządki
w sumieniu
z grzechem
otworzyłam duszę
na oścież przed tobą
jak wiatr skrzypiącą z bólu okiennicę
potem
oplotłam jak
dzikim winem twoje serce
nadzieją
zmiany na lepsze
teraz cichutko
leżą zasady uczucia
miłości zbyt świeże
by je pogrzebać
czają się
by przybrać formę bezbolesna dla ciebie
jeśli nie staniesz się
ciepłym oddechem muśnięciem
dającym życie
ciepłem krwi przeciętej rany
smakiem dojrzałej truskawki
z czerwienią wypełzłą obficie
może
znów zranię ciebie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
porządki,sumienie,
porządki,sumienie,
Pozostałe wiersze autora:
Boże...
czas
niebo
poezja
Powołanie
Pożegnanie
Samozagłada
Sumienie
suwerenność
Wiśnia
Boże...
czas
niebo
poezja
Powołanie
Pożegnanie
Samozagłada
Sumienie
suwerenność
Wiśnia