Honek Nadzieja - Stworzenie
Dałeś mi mi do ręki
ostre narzędzie-
wiedziałeś co zrobię
maltretowanie własnego
ciała
odbieranie niewinności
nieskromne myśli wobec
obcej osoby
wyciskanie białych
krwinek
picie moczu
upajanie się
niekorzystną wibracją
mierzenie objętości
własnego mózgu
spożywnie ludzkiego
mięsa
dobijanie płaczącego
dziecka
kopanie martwych
kotów
potrzeby perwersyjne
analne
oralne
biseksualizm
masochizm
dewiacje
Dałeś mi do ręki
ostre narzędzie
i zrobiłeś ze mnie
człowieka
ostre narzędzie-
wiedziałeś co zrobię
maltretowanie własnego
ciała
odbieranie niewinności
nieskromne myśli wobec
obcej osoby
wyciskanie białych
krwinek
picie moczu
upajanie się
niekorzystną wibracją
mierzenie objętości
własnego mózgu
spożywnie ludzkiego
mięsa
dobijanie płaczącego
dziecka
kopanie martwych
kotów
potrzeby perwersyjne
analne
oralne
biseksualizm
masochizm
dewiacje
Dałeś mi do ręki
ostre narzędzie
i zrobiłeś ze mnie
człowieka
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Bóg
Bóg
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Białe ściany]
* * * [Białe ściany]
* * * [Bóg spojrzał na mnie]
* * * [Lubię ciemność]
* * * [Lubię ciemność]
* * * [Wejdź we mnie]
* * * [Wejdź we mnie]
* * * [Zapukałam kiedyś do nieba]
Do Anioła Stróża
O Niej
O Niej
Rachunek sumienia
Rachunek sumienia
Schizotymia
Schizotymia
Stworzenie
Wyznanie
Wyznanie
* * * [Białe ściany]
* * * [Białe ściany]
* * * [Bóg spojrzał na mnie]
* * * [Lubię ciemność]
* * * [Lubię ciemność]
* * * [Wejdź we mnie]
* * * [Wejdź we mnie]
* * * [Zapukałam kiedyś do nieba]
Do Anioła Stróża
O Niej
O Niej
Rachunek sumienia
Rachunek sumienia
Schizotymia
Schizotymia
Stworzenie
Wyznanie
Wyznanie