wiersze-poezja.info

 

Motyl Martyna - stracona miłość

Ona?
-brutalnie potraktowana przez życie ...
Miłość??
-nie szanowana, poniewierana....
On?
-odbierał jej wiarę, nie dając nic w zamian..
nie kochał....drwił....
Ona?
-szczęśliwa, oddała mu wszystko ...
swą miłość, swą dusze...

..lecz nie wystarczyło....

bezmyślnie opuszczona - umiera...odchodzi....

Jej krzyk!!
Hamuje samochód potrącając życie...
Krew??....
-.. czerwień zakrywa betonową jezdnie...
..i bicie jej serca....ostatnie uderzenie...
i tylko ogromna czerwona kurtyna
przysłania jej twarz....
Jej oczy!!
Łzy błękitu - ostatnie....
I ten blask- ostatni....
I słowa ostatnie ...jak głuchy szept wołają ;kocham cie!

On?
............
I nagle miłość uderza,
Powala.....
jak ogromny kamień przegniata go przy niej...
Wiec jednak zrozumiał kim była, co czuła...

I tylko jej ciało i śmierć...

Łzy??
płyną....krew duszy ....
i serce umiera z w cierpieniach...
... nie ważne co krzyczy, nie ważne co woła
i tak jego rozpacz mu już jej nie zwróci
nie ważne ze mówi
: na zawsze cie kocham!!!
Przecież jego słów ona nie usłyszy....
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość stracona
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Księgarnie internetowe | Urzad skarbowy w radomiu | Oświetlenie łazienkowe | Profesjonal | Typy sportowe