Staszewski Stanisław - Starszy asystent John
Raz do korekty, do Kamińskiego,
(Starszy asystent, starszy asystent)
Przyszedł ktoś z szkicem trochę nie tego.
(Starszy asystent John)
Kamiński aż się za głowę złapał,
(Starszy asystent, starszy asystent)
Syczał i jęczał, warczał i sapał.
(Starszy asystent John)
Specjalnie jeden szkic go zabolał.
(Starszy asystent, starszy asystent)
Panie! Na Boga! Chyba zła wola!
(Starszy asystent John)
Co to? Abdera! To skandal! Panie!
(Starszy asystent, starszy asystent)
Siano bolesne, cip-cip w śmietanie.
(Starszy asystent John)
Czy ma pan ciocię? To raz. Po wtóre
(Starszy asystent, starszy asystent)
niech pan porzuci architekturę.
(Starszy asystent John)
Lecz student tylko mruknął pod nosem
(Starszy asystent, starszy asystent)
Coś w tym rodzaju: całuj mnie, proszę!
(Starszy asystent John)
Ten szkic mi kiedyś, podczas korekty,
(Starszy asystent, starszy asystent)
Rysował prezes malarskiej sekty.
(Starszy asystent John)
Starszy asystent? Starszy asystent!
Starszy asystent, starszy asystent,
Starszy asystent? Starszy asystent!
Starszy asystent John!
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
A gdy będę umierał
Bal kreślarzy
Baranek
Celina
Dziewczyna się bała pogrzebów
Gwiazda szeryfa
Inżynierowie z Petrobudowy
Jeśli zechcesz odejść - odejdź
Knajpa morderców
Kołysanka stalinowska
Królowa życia
Kurwy wędrowniczki
Latający Holender
Marianna
Nie dorosłem do swych lat
Notoryczna narzeczona
Samotni ludzie
Starszy asystent John
W czarnej urnie
Zastanówcie się sami
Życie erotomana
A gdy będę umierał
Bal kreślarzy
Baranek
Celina
Dziewczyna się bała pogrzebów
Gwiazda szeryfa
Inżynierowie z Petrobudowy
Jeśli zechcesz odejść - odejdź
Knajpa morderców
Kołysanka stalinowska
Królowa życia
Kurwy wędrowniczki
Latający Holender
Marianna
Nie dorosłem do swych lat
Notoryczna narzeczona
Samotni ludzie
Starszy asystent John
W czarnej urnie
Zastanówcie się sami
Życie erotomana