Siegmund Wojciech - * * * [Stąpam po świecie w nagich stopach]
Stąpam po świecie w nagich stopach
Przeszywając ból szkalnych podłóg
Zerkając na prostotę pustych przestrzeni
wychodząc widze metalowe zgrzyty
przechodze obok i czuje ich zło
patrząc w dal widze radosną młodość
przechodzącą jak pory roku
zamykam oczy i unikam tych nieszczęść
dochodzę do schodów życia wielkich komplikacji
musze je powstrzymac nim one mnie wykończą
odwracam się za siebie
życie mowi mi:
Muszę Tam Wrócić
Przeszywając ból szkalnych podłóg
Zerkając na prostotę pustych przestrzeni
wychodząc widze metalowe zgrzyty
przechodze obok i czuje ich zło
patrząc w dal widze radosną młodość
przechodzącą jak pory roku
zamykam oczy i unikam tych nieszczęść
dochodzę do schodów życia wielkich komplikacji
musze je powstrzymac nim one mnie wykończą
odwracam się za siebie
życie mowi mi:
Muszę Tam Wrócić
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Życie
Życie