Piotrowska Ania - * * * [Stałam z Toba na moście]
Stałam z Toba na moście
razem
Nagle usłyszałam trzask
huk
Obróciłam sie twarzą do Ciebie
byłeś taki jak zwykle
Ale coś dziwnego wyczytałam z Twej twarzy
złość i smutek
Chciałam Cie pocieszyć
podeszłam do Ciebie
Przytuliłam
a Ty odepchnęłeś
Spadałam z mostu
szybko
Oglądnęłam się za Tobą
nie podałeś ręki
To Ty zepchnęłeś mnie z naszego mostu
obojętnosć Twoja mnie zabiła
Myślałam o Tobie - moim przyjacielu
gdy ginęłam w czeluściach wieczności...
razem
Nagle usłyszałam trzask
huk
Obróciłam sie twarzą do Ciebie
byłeś taki jak zwykle
Ale coś dziwnego wyczytałam z Twej twarzy
złość i smutek
Chciałam Cie pocieszyć
podeszłam do Ciebie
Przytuliłam
a Ty odepchnęłeś
Spadałam z mostu
szybko
Oglądnęłam się za Tobą
nie podałeś ręki
To Ty zepchnęłeś mnie z naszego mostu
obojętnosć Twoja mnie zabiła
Myślałam o Tobie - moim przyjacielu
gdy ginęłam w czeluściach wieczności...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
zraniona przyjaźń
zraniona przyjaźń