wiersze-poezja.info

 

Broniewski Władysław - Srebrne i Czarne



Nie umiałem się zbudzić, nie mogłem
przemocą wyrwać się ze snu -
i oto rosną we mnie te słowa, jak obłęd,
coraz bardziej gorzkie i bolesne.

Wypowiadam je mową zawiłą,
łamanym na łkanie szeptem,
i bolą mnie te słowa dobywane siłą,
i gorzej mi z nimi niż przedtem.

Coraz więcej szaleństwa i krzyku,
i nie ma dla serca pokarmu -
tylko te słowa gniewną, szarpaną muzyką
huczą we mnie jak dzwony alarmu.

Może dziś, może jutro nad ranem,
nim we śnie zbliżysz się ku mnie,
zatrząsnę twoje imię w wierszu obłąkanym
jak w srebrnej i czarnej trumnie.


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
zakłady sportowe Ceny, Porównywanie najlepszy kredyt samochodowy tworzenie stron konin Wypadanie włosów
Us gdańsk | Zus płock | Chiny chcą powalczyć z Intelem | Travel revievs | odżywki olimp