Janota Artur - Spotkanie
Spotkanie
Znów się dziś spotkaliśmy
Jak zwykle
Ja...
w próżności rozpaczy
gorącu swego cienia
elizjum kwiecia uczuć
co jak nieujarzmione światło
intensywnie tlące się wciąż
we mnie... we mnie...
ty...
nie wiedząc o niczym
Znów się dziś spotkaliśmy
Jak zwykle
Ja...
w próżności rozpaczy
gorącu swego cienia
elizjum kwiecia uczuć
co jak nieujarzmione światło
intensywnie tlące się wciąż
we mnie... we mnie...
ty...
nie wiedząc o niczym
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
spotkanie
spotkanie