Kędziora-Kwiatkowska Lucyna - Spinacze
Teraz patrzę na biurko
Na którym pełno
Porozsypywanych spinaczy
Jeden z nich-to ja
Drugi z nich- to ty
Razem złączę ich dwa
Metalowe ciałka
Które będą nierozłączne
Ta mała, metalowa złączka
To miłość, która
Złączyła nas
To ona jest tym,
Co nosimy w sobie
Tak jak nikt nie rozłączy
Tych dwóch, małych, metalowych spinaczy
Tak nikt nie rozłączy naszej miłości
Rozdzieli nas dopiero śmierć
Na którym pełno
Porozsypywanych spinaczy
Jeden z nich-to ja
Drugi z nich- to ty
Razem złączę ich dwa
Metalowe ciałka
Które będą nierozłączne
Ta mała, metalowa złączka
To miłość, która
Złączyła nas
To ona jest tym,
Co nosimy w sobie
Tak jak nikt nie rozłączy
Tych dwóch, małych, metalowych spinaczy
Tak nikt nie rozłączy naszej miłości
Rozdzieli nas dopiero śmierć
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
teraz patrzę na biurko
teraz patrzę na biurko
Pozostałe wiersze autora:
Do D.S.
Do K.Ś.
Do M.S.
Erotyk (LKK)
Innemu światu
Lilia
Marzenia (LKK)
Przeznaczenie (LKK)
Spinacze
Spotkanie (LKK)
Tęcza (LKK)
Do D.S.
Do K.Ś.
Do M.S.
Erotyk (LKK)
Innemu światu
Lilia
Marzenia (LKK)
Przeznaczenie (LKK)
Spinacze
Spotkanie (LKK)
Tęcza (LKK)