Raphael - Sopor Aeternus
W strumieniach nocy okłada mnie deszcz
Wiatr cicho piasek do oczu mi niesie
Przemawiam dla Ciebie niczym wieszcz
Wsłuchany w dzwon co ?mierć przyniesie
Pokochał Cię Sopor co odej?ć nie daje
Obwija się wokół niczym w?ż sw? ofiarę
Z Twego serca tylko kolec miłosnej trucizny wystaje
Zakazana nam jest miło?ć więc przynosi dzi? sw? karę
Leżysz gdzie? na końcu ?wiata
Na ołtarzu w aksamitnej bieli
Otulona skrzydłami podciętymi przez swego kata
Tak spisz spokojne jakby Cię do nieba przyjęli
Widzę tylko nasze sny
Rozszarpane przez szpony zawiło?ci
Odchodzisz w mroku gęstej mgły
Po?ród nagich zwłok poł?czonych martwym u?ciskiem naszej miło?ci...
Wiatr cicho piasek do oczu mi niesie
Przemawiam dla Ciebie niczym wieszcz
Wsłuchany w dzwon co ?mierć przyniesie
Pokochał Cię Sopor co odej?ć nie daje
Obwija się wokół niczym w?ż sw? ofiarę
Z Twego serca tylko kolec miłosnej trucizny wystaje
Zakazana nam jest miło?ć więc przynosi dzi? sw? karę
Leżysz gdzie? na końcu ?wiata
Na ołtarzu w aksamitnej bieli
Otulona skrzydłami podciętymi przez swego kata
Tak spisz spokojne jakby Cię do nieba przyjęli
Widzę tylko nasze sny
Rozszarpane przez szpony zawiło?ci
Odchodzisz w mroku gęstej mgły
Po?ród nagich zwłok poł?czonych martwym u?ciskiem naszej miło?ci...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Poznaj mój umysł...]
Dotyk
grzech (R)
mogiła
Mogiła
Obłuda
Sopor Aeternus
Światło i Cień
Umieram w sobie sam
Zatruty kłamstwem ust
* * * [Poznaj mój umysł...]
Dotyk
grzech (R)
mogiła
Mogiła
Obłuda
Sopor Aeternus
Światło i Cień
Umieram w sobie sam
Zatruty kłamstwem ust