wiersze-poezja.info

 

Rymkiewicz Jan - Sonet księżycowy

O zmroku, gdy niebo gwiazdami zabłyśnie i pokryje się blaskiem księżyca,
Stajesz się jeszcze piękniejsza. Lśnieją Twoje lica.
Włosy Twoje jak śnieg... Miękkie, puszyste i białe...
A oczy! Ach, Twoje oczy, jakie one wspaniałe...

Prawdziwa Boginii wraz z księżyca blaskiem z nieba zstąpiła.
Wszystkie śniegi i lody swą czułością zmyła i roztopiła.
Wszystko staje się piękniejsze przy Tobie,
Aż się nie mogę napatrzeć, aż się nie mogę nadziwić sobie...

Twoje oczy promienieją przy blasku księżyca.
Ale noc zbliża się ku zmierzchowi,
Słońce rozświeci, zadusi światło księżyca...

I gdy nic nie pozostaje po tych cudnych nocach,
Ja nadal widzę, ja nadal czuję,
Widzę blask księżyca - widzę go w Twych oczach...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Fotele Kosmetyczne | rudnicki elblag | karma dla kotów | katering cala polska | Ćwiczenia jogi