wiersze-poezja.info

 

Rodak Robert - sny o wieczności

Bosymi stopami chodzisz po deszczu,
jednak ciągle lśnisz jak światło w mroku.
Gdy padam na ziemię podnosisz moje serce,
gdy myśle o Tobie podnosisz moje ciało.
Płacze ocierając się twoimi łzami,
twoje włosy mówią o lśniącym zachodzie.
Sam wśród ciernistych fal świata,
błąkam się po ogrodzie ludzkich krzewów.
Wśród tylu ludzi widze zamknięte wnętrza,
śmieją się tylko gdy złoty deszcz ich spotka.
Twoja dusza jednak raduje się namiętnie,
nigdy nie czeka na oklaski brudnych rąk.
Odchodzi w zapomnienie, wspomnienie,
odeszła przeszłość został obraz naszych dni.
Mnożą się w ludzkich umysłach domysły,
jednak nasze dusze nieśmiertelne i wolne.
Pozostań kwiatem mojej małej duszy,
bo gdy w otchłani się schowa, sam się wynóży.
Uwolniony jestem od wszelkich wyobrażni,
wolny jak liście szumiące na drzewie.
Stańmy się tchnieniem każdej radośći,
bez nas nie byłoby na świecie miłośći.

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
wiara, miłość, wieczność
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
STS | Zakłady Sportowe | dentysta rzeszów | Średni poradnik | usługi hydrauliczne warszawa