Barańczak Stanisław - Śnieg V
Milczkiem opadający, chyłkiem bielący się śniegu,
cóż w lutym, za oknem, nad ranem może być w tobie jasnego
bardziej niż to, że trzeba pod kołdrą jedną i ciepłą
objąć się, spleść ze sobą obydwa sny, nim uciekną
przed świtem; niż to, że trzeba do nastroszonej piersi
przemówić ciepłym językiem (już drzwiami trzaskają pierwsi
punktualni sąsiedzi, już przez dwie ściany winda
swą listę obecności szumi); niż to, że pokój rozwidnia
ten chłód nagi, wilgotny, przed którym tylko nagie,
wilgotne ciepło chroni -- i to, co zrywa się nagle,
dwoiste, jednolite, zdławione, nie do zniesienia,
wzbijające się z krzykiem, jawne i mroczne jak ziemia
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Abelard
Braki, odrzuty, produkty zastępcze
Całe życie przed tobą
Co mam powiedzieć
Drogi kąciku porad
Gdyby nie ludzie
Jeżeli porcelana to wyłącznie taka:
Melomani miasta Metz
Mieszkać
Określona epoka
Płakała w nocy ale nie jej płacz go zbudził
Powiedz, że wkrótce
Protokół
Prześwietlenie
Pusty
Sójrzmy prawdzie w oczy
Syberyjskie striptizerki
Śnieg IV
Śnieg V
Śnieg VI
Tekst do wygrawerowania na nierdzewnej bransoletce, noszonej stale na przegubie na wypadek nagłego..
W Wiedniu wśród wielorybników
Widokówka z tego świata
Wieczór autorski
Wrzesień 1967
Zbereźnicy ze Zbaraża
Abelard
Braki, odrzuty, produkty zastępcze
Całe życie przed tobą
Co mam powiedzieć
Drogi kąciku porad
Gdyby nie ludzie
Jeżeli porcelana to wyłącznie taka:
Melomani miasta Metz
Mieszkać
Określona epoka
Płakała w nocy ale nie jej płacz go zbudził
Powiedz, że wkrótce
Protokół
Prześwietlenie
Pusty
Sójrzmy prawdzie w oczy
Syberyjskie striptizerki
Śnieg IV
Śnieg V
Śnieg VI
Tekst do wygrawerowania na nierdzewnej bransoletce, noszonej stale na przegubie na wypadek nagłego..
W Wiedniu wśród wielorybników
Widokówka z tego świata
Wieczór autorski
Wrzesień 1967
Zbereźnicy ze Zbaraża