wiersze-poezja.info

 

Ankar Anna - smak pragnienia

Fałszywy obraz chwili
Jakże piękny w swej złudzie
Teguilla
I żądze buszujące w spragnionym ciele
Cierpki smak cytryny
Pożądanie wiszące na wargach
Jesteś, Jestem
Spięte bolące ciało
ciepło bijące od ciebie
Wyciągam ręce w nadziei
Ze to On-ten najważniejszy
Ale to Ty-obcy
Piękny mężczyzna
To Ty nie On
Więc dlaczego
w Tobie
Jest tyle ciepła, które znam
I tak pragnę
Na ustach pozostał smak soli...a może
Pragnienia

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
erotyka,tęsknota
sts biuro rachunkowe warszawa zespół łódź żywność ekologiczna dokumenty
Urząd skarbowy w pruszkowie | autozłom | Telewizory, Telewizor LCD | Kamizelka dla rowerzystów | Teraz drinki