iza q - słowa
on był jak rzeka,
jak potok rwący.
niewiele jadł
i biszkoptów pragnął.
kochał mnie czule,
a miłość ta
była jak ptak.
wolna, przelotna,
po granic kres.
lubił zachowywać się
jak dziki zwierz.
potem się pytał,
na co mam chęć,
i do łóżeczka wkładał pięść.
i to był koniec,
wszystko się rozwiało.
pozostał jednak bobas i marzenia...
jak potok rwący.
niewiele jadł
i biszkoptów pragnął.
kochał mnie czule,
a miłość ta
była jak ptak.
wolna, przelotna,
po granic kres.
lubił zachowywać się
jak dziki zwierz.
potem się pytał,
na co mam chęć,
i do łóżeczka wkładał pięść.
i to był koniec,
wszystko się rozwiało.
pozostał jednak bobas i marzenia...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
słowa, mowa, miłość
słowa, mowa, miłość