wiersze-poezja.info

 

Kendziora Adam - slonca zastygle


Slonca zastygle w oceanie wspomnien
Czemu mi tak trudno spokoj wasz zaklucic?
Wasze lzy zachwytu juz nie splyna do mnie
Jak to co minelo nie moze powrocic...

Zstapiwszy z mych marzen na zycia doliny
Blask szybko wasz zaszedl w okowach szarosci
I nie wspomniec teraz ni dnia ni godziny
Pogrzebal was bezmiar mej chorej milosci...

Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Porównywarka cen odżywki gry Ścianki działowe windows
koszalin zus | Pozycjonowanie Lublin | Sklep z bielizną | Prezent na urodziny | karma dla kotów