Hemmerling Dawid - skarb
Stoję na bezkresnej równinie
w pustce - moje serce przy ukochanej dziewczynie.
Obok mnie,
myśl za myślą,
serce mknie,
cóż jeszcze wymyślą
Ciekawi mnie tylko jedno,
co tkwi w głębi,
co to jest to sedno,
które gnębi:
każe biec spojrzeniem
za twoim cieniem
rytm serca zwalnia, przyspiesza
byle z tobą zsynchronizować. Cóż znów depesza,
nowa informacja - ty, nieobliczalnym potokiem,
poskromionym, co najwyżej wzrokiem
cel kolejny - połączyć oba prądy rwące
we wszechwładną rzekę - strumień życia gorejący
cel niełatwy wzmocniona zapora,
na każdym zakręcie wrogo nastawiona potwora.
W myśli rodzi się pytanie
czym jesteś dla mnie kochanie,
że pomimo upadków wszelkich,
bez wzlotów choćby niewielkich,
chcę dalej biec ku tobie,
w każdej myśli, czynie, dobie.
Ufam, że jesteś nieskończonym natchnieniem
Czuję, że jesteś nieosiągalnym marzeniem
Myślę, że jesteś dla mnie być albo nie być
Widzę, że jesteś skarbem namacalnym
Wierzę, że jesteś tlenem życiodajnym
nie mogę bez ciebie żyć
w pustce - moje serce przy ukochanej dziewczynie.
Obok mnie,
myśl za myślą,
serce mknie,
cóż jeszcze wymyślą
Ciekawi mnie tylko jedno,
co tkwi w głębi,
co to jest to sedno,
które gnębi:
każe biec spojrzeniem
za twoim cieniem
rytm serca zwalnia, przyspiesza
byle z tobą zsynchronizować. Cóż znów depesza,
nowa informacja - ty, nieobliczalnym potokiem,
poskromionym, co najwyżej wzrokiem
cel kolejny - połączyć oba prądy rwące
we wszechwładną rzekę - strumień życia gorejący
cel niełatwy wzmocniona zapora,
na każdym zakręcie wrogo nastawiona potwora.
W myśli rodzi się pytanie
czym jesteś dla mnie kochanie,
że pomimo upadków wszelkich,
bez wzlotów choćby niewielkich,
chcę dalej biec ku tobie,
w każdej myśli, czynie, dobie.
Ufam, że jesteś nieskończonym natchnieniem
Czuję, że jesteś nieosiągalnym marzeniem
Myślę, że jesteś dla mnie być albo nie być
Widzę, że jesteś skarbem namacalnym
Wierzę, że jesteś tlenem życiodajnym
nie mogę bez ciebie żyć
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
antysemityzm
coś się kończy, a może zaczyna
dualizm szczęścia
dziewiąte błogosławieństwo
leśna nimfa
nadzieja
poetyka
ptaki
rtęć
samotność
samotność
skarb
słona woda
spadam
spojrzenie
teatr marzeń
testament
tęsknota
wena
wiatraki
więc czekam...
winogrona
wsiadając do łodzi
wsiadając do łodzi
złoty Villon
antysemityzm
coś się kończy, a może zaczyna
dualizm szczęścia
dziewiąte błogosławieństwo
leśna nimfa
nadzieja
poetyka
ptaki
rtęć
samotność
samotność
skarb
słona woda
spadam
spojrzenie
teatr marzeń
testament
tęsknota
wena
wiatraki
więc czekam...
winogrona
wsiadając do łodzi
wsiadając do łodzi
złoty Villon