Lena Magda - Skamieniałemu secu
Skamieniałemu sercu
dzisiaj powiedz
to, co mi powiedziałeś,
że ty, że ciebie
chłód też dotknął głęboko
gdzieś się zakorzenił
na wieki wieków
amen?
to działa
tylko w pacierzu
nie na ulicy
nie w dzień biały,
w noc szarą
smutną
bezgwiezdną,
gdzie wszystkie Anioły
już zapłakały nad
twą tęsknotą
za tym, co było
co nie jest
co by było
gdybyś,
ach gdybyś
choć raz jedyny
niezaprzeczony
nie zawiedziony
odwagi nabrał tyle by iść nie patrząc
w drugą stronę
na dzieci,byłą żonę,
na to wszystko, co miało być
a nie wyszło.
zrozum twoja.... twoja przystań
była w zasięgu ręki
gdybyś tylko
choć raz szaleńczo
ciężko ciepły
chłodny rozżalony
spojrzał
gdybyś był tam
dla tej jednej
nieposkromionej
zawiedzionej
zagubionej
tak jak ty
istoty w skamieniałego serca pełni zanurzonej....
gdybyś o świcie
stopy kąpał w rosie
i gdybyś czasem deszczu kroplę przyniósł na skroni swojej ciepłej
w noc pełną burzy
ona ona usiadła by na twym ramieniu i zapomniała o skamienieniu
duszy i tego, co zwą sercem
a co jest głębią przepełnioną albo nicością
albo kwiatów wonią
albo udręką
albo chwil szczęśliwością...
pożegluj po oceanie
nim ziemia znowu stopy twe ukoi
pomyśl
kiedy ją spotkasz, co jej powiesz....
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
noc szara bezgwiezdna
noc szara bezgwiezdna