wiersze-poezja.info

 

Marcik - Sercożerca



Kocham jak szaleniec
Jak ślepiec pośród tłumu
Wierzący, że znajdzie się ktoś
Kto weźmie go za rękę

Ta moja miłość
Cóż za głupstwo!
Taki wybryk
Mojego niesfornego serca

Serca, które wariuje
Bije wtedy gdy ja nieruchomieję
Staje gdy ja drżę
Roniąc srebrne owoce miłości

Dziwne zwierze -ta miłość
Phi! Takie kudłate stworzonko
Wlepiające swe czerwone ślepia
W nieprzeniknioną pustkę

Czekające na jakiś ruch
By móc rzucić się
I zagłębić swe mleczne ząbki
W miąższu Twojego serca


Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
Pozostałe wiersze autora:
Ono
Sercożerca
Studnia
Zadużo
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
kurs html | Położenie hotelu | Profesjonal | Muzykunia na N | Zakłady Sportowe