wiersze-poezja.info

 

Ankar Anna - Serce na dłoni

stałam przed Tobą
z sercem na dłoni
nie rozumiałeś
nie tłumaczyłam
bezsilność pojawiła się obok
wytrącając serce z dłoni
które, tuż, tuż, już, już
mogłeś wziąć

nie schyliłeś się
gdy upadało

nie mam już nic co mogę dać
nawet dłonie schowałam za siebie

Samotność powróciła
by jak matka
utulić mnie do snu
ocierając moje zapłakane oczy

Miłość odeszła niezauważona
zamykając cicho za sobą drzwi
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
katowice mapa filmy darmowe aliasy obsługa komputerowa Markowe Perfumy Business English warszawa edcash guma celiakia suknie ślubne
nieruchomości piła | Działki | Księgarnia, książki | Śruby | domeny