Popielarz Marcin - Sen proroczy
Ciemność zapada,
chwila ta dziwna,
gonić przestaję,
inny się staję.
Idę na moście,
Dobro i Zło.
Koniec się zbliża,
aby pomogło.
Zło mym wrogiem,
rozmawiam z Nim.
Pomóż mi Boże,
może pomoże.
Zło idzie powoli,
Jezu mój, Ojcze mój,
jak mnie to boli.
Podchodzę do Ciebie,
łzami Cię tulę,
znaki na niebie.
W nocy mnie zaskoczył,
umysł mój zamroczył.
Sen okropny i uroczy,
mój sen proroczy.
chwila ta dziwna,
gonić przestaję,
inny się staję.
Idę na moście,
Dobro i Zło.
Koniec się zbliża,
aby pomogło.
Zło mym wrogiem,
rozmawiam z Nim.
Pomóż mi Boże,
może pomoże.
Zło idzie powoli,
Jezu mój, Ojcze mój,
jak mnie to boli.
Podchodzę do Ciebie,
łzami Cię tulę,
znaki na niebie.
W nocy mnie zaskoczył,
umysł mój zamroczył.
Sen okropny i uroczy,
mój sen proroczy.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: