wiersze-poezja.info

 

Pańkiewicz Joanna - sen


siedziałam w kącie niebytu
z głową między nogami i kręgosłupem
przyschniętym do ściany
byłam sina zimna rozebrana
nagle kroki usłyszałam
potem dotyk ciepłych rąk na moich
ramionach poczułam
ktoś uniósł moją głowę
ktoś dotknął wilgotnymi wargami
mego czoła powiek potem ust
ktoś napełnił mnie dobrym tchnieniem
zaczęłam żyć
poruszyłam ręką
poruszyłam nogą
otworzyłam oczy
to byłeś ty
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Komputery sklep | avast! | Prezent na urodziny | Nieruchomości | UAV Zephyr