Lermontow Michaił Jurjewicz - Sen
Z południa skwar w dolinie Dagestanu
Leżałem z kulą w sercu, zesztywniały.
Z dymiącej jeszcze, niezapiekłej rany
Krwi mojej krople ciurkiem upływały.
Leżałem sam na piasku, śród doliny,
Gromady skał piętrzyły się pod niebo,
Prażyło słońce żółte ich wyżyny
I mnie prażyło, martwym snem śpiącego.
I śniło mi się, że w rodzinnejstronie
Wieczorną porą kielich krąży wkoło,
A dziewy, kwieciem uwieńczywszy skronie,
Mówią tam o mnie śmiejąc sie wesoło.
I tylko jedna siedzi zamyślona,
Nie mówi nic i nic nie odpowiada,
I Bóg wie czemu śród szumnego grona
W sen smutny młoda dusza jej zapada.
I śni sie jej dolina Dagestanu,
Znajomu trup w dolinie tej spoczywa
I krew dymiąca ze szczerniałej rany,
Powoli stygnąc, ciurkiem w piasek spływa.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja obca
Poezja obca
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Co za sens żyć!... Czy to w spokoju,]
* * * [Dusza ma wkrótce ziemskie odrzuci kajdany.]
* * * [Dziecię, nie płacz, nie płacz, miła,]
* * * [Głos-li twój posłyszę,]
* * * [Jak meteoru w noc błyskanie]
* * * [Jak niebo wzrok twój rozświetlony]
* * * [Jakżem szczęśliwy! Jady moją krew przeżarły,]
* * * [Na ostrogi srebrne patrzę]
* * * [Nadejdzie dzień - przez ludzi potępiony,]
* * * [Nie ciebie kocham żarem]
* * * [Nie kocham cię już. Już namiętności]
* * * [Niechaj z poety szydzi co dzień,]
* * * [Ona urody majestatem]
* * * [Pamiętasz, jak o późnej porze]
* * * [Pocałunków rozkoszą mierzyłem]
* * * [Posłuchaj: gdy los nam porzucić pozwoli,]
* * * [Rozłąki żegnasz mnie słowami,]
* * * [Schyl się nade mną, chłopcze urodziwy,]
* * * [Spod tajemniczej i chłodnej półmaski]
* * * [Wychodze sam jeden - przede mną w step droga]
* * * [Zaśpiewa - i topnieją dźwięki,]
28 września
Arfa
Ballada
Czarne oczy
Dedykacja
Demon
Dlaczego?
Do
Do a.o. smirnowej
Do n. i...
Do siebie
Do Ślicznotki
Elegia
Głupiej piękności
Gwiazda
Huzar
I smutek, i nuda...
Jesienne słońce
Madrygał
Nie ja nie ciebie kocham tak szalenie
Nieporozumienie
Noc
Obawa
Pierwsza miłość
Pieśń
Pieśń
Pieśń
Pieśń rosyjska
Pieśń*
Pieśń**
Pożegnanie
Sen
Słońce
Sonet
Stance
Stance. do. d
Umowa
Upominek
Usprawiedliwienie
W albimie n.f. iwanowej
W albumie (z byrona)
W albumie d.f. iwanowej
Waleryk (fragment)
Wdzięczność
Wieczorem po deszczu
Zza grobu
Żagiel
Żagiel
Żebrak
* * * [Co za sens żyć!... Czy to w spokoju,]
* * * [Dusza ma wkrótce ziemskie odrzuci kajdany.]
* * * [Dziecię, nie płacz, nie płacz, miła,]
* * * [Głos-li twój posłyszę,]
* * * [Jak meteoru w noc błyskanie]
* * * [Jak niebo wzrok twój rozświetlony]
* * * [Jakżem szczęśliwy! Jady moją krew przeżarły,]
* * * [Na ostrogi srebrne patrzę]
* * * [Nadejdzie dzień - przez ludzi potępiony,]
* * * [Nie ciebie kocham żarem]
* * * [Nie kocham cię już. Już namiętności]
* * * [Niechaj z poety szydzi co dzień,]
* * * [Ona urody majestatem]
* * * [Pamiętasz, jak o późnej porze]
* * * [Pocałunków rozkoszą mierzyłem]
* * * [Posłuchaj: gdy los nam porzucić pozwoli,]
* * * [Rozłąki żegnasz mnie słowami,]
* * * [Schyl się nade mną, chłopcze urodziwy,]
* * * [Spod tajemniczej i chłodnej półmaski]
* * * [Wychodze sam jeden - przede mną w step droga]
* * * [Zaśpiewa - i topnieją dźwięki,]
28 września
Arfa
Ballada
Czarne oczy
Dedykacja
Demon
Dlaczego?
Do
Do a.o. smirnowej
Do n. i...
Do siebie
Do Ślicznotki
Elegia
Głupiej piękności
Gwiazda
Huzar
I smutek, i nuda...
Jesienne słońce
Madrygał
Nie ja nie ciebie kocham tak szalenie
Nieporozumienie
Noc
Obawa
Pierwsza miłość
Pieśń
Pieśń
Pieśń
Pieśń rosyjska
Pieśń*
Pieśń**
Pożegnanie
Sen
Słońce
Sonet
Stance
Stance. do. d
Umowa
Upominek
Usprawiedliwienie
W albimie n.f. iwanowej
W albumie (z byrona)
W albumie d.f. iwanowej
Waleryk (fragment)
Wdzięczność
Wieczorem po deszczu
Zza grobu
Żagiel
Żagiel
Żebrak