wiersze-poezja.info

 

puchu - sen

znów przed chwilą usta Twoje ujrzałam...
mówiły "kocham"- ja tylko słuchałam
chcąc złożyć na nich lekki pocałunek-
jedyny na świecie mego serca sensowny ratunek...
ale wtedy wyrwało mnie coś ze snu tego pięknego
i przywróciło do życia tak bezsensownego...
bezsensownego, bo nie ma w nim Ciebie,
a wraz z Tobą znikły kolory miłości
pozostawiając tylko szarą barwę okrutnej rzeczywistości...

Robertowi M.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
sen
Pozostałe wiersze autora:
sen
zdjęcia Nieruchomości Olsztyn Kleń Sępopol Ofirm dla FIRM sterowniki plc
Komputery sklep | avast! | kurs salsy w warszawie | Oświetlenie łazienkowe | Travel revievs