Warwas Bartosz - sekcja słów
mija właśnie rok
cztery miesiące
i sto siedemnaście obrotów
Marsa wokół Wenus
odkąd odkryłem w sobie
skłonności
do pastwienia się
tylko i wyłącznie sadystycznego
nad słowami.
tą swoistą sekcję zwłok
przeprowadzam
regularnie
w każdą pierwszą środę
tygodnia
w godzinach otwarcia biur
i sklepów monopolowych.
cel......
cóż, nie wszystko w życiu wymaga
celu.
dlatego z pewnością
co po niektórzy
znani mi z nazwisk
oskarżą mnie
o marnotrawienie pieniędzy
podatnika
lecz
ja naprawdę
znajduję
niezrozumiałą przyjemność
w zaprzeczaniu logice gramatyki
i ogólnie
wszystkim teoriom.
cztery miesiące
i sto siedemnaście obrotów
Marsa wokół Wenus
odkąd odkryłem w sobie
skłonności
do pastwienia się
tylko i wyłącznie sadystycznego
nad słowami.
tą swoistą sekcję zwłok
przeprowadzam
regularnie
w każdą pierwszą środę
tygodnia
w godzinach otwarcia biur
i sklepów monopolowych.
cel......
cóż, nie wszystko w życiu wymaga
celu.
dlatego z pewnością
co po niektórzy
znani mi z nazwisk
oskarżą mnie
o marnotrawienie pieniędzy
podatnika
lecz
ja naprawdę
znajduję
niezrozumiałą przyjemność
w zaprzeczaniu logice gramatyki
i ogólnie
wszystkim teoriom.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
chodzę (BW)
g.p. i ja
Kanibanalizm
materac ztory
sehnsucht
sekcja słów
siennik metafizyczny
szkoda (BW)
Wakacje (BW)
wessany
chodzę (BW)
g.p. i ja
Kanibanalizm
materac ztory
sehnsucht
sekcja słów
siennik metafizyczny
szkoda (BW)
Wakacje (BW)
wessany