wiersze-poezja.info

 

Warwas Bartosz - sehnsucht

proszę
odsuwam firankę
zapraszam światło księżyca
do swojego pokoju
i dużo myślę

moje myśli krążą wokół jednego tematu.
śniadanie obiadokolacja
co to jest?
pamiętam o papierosach
jest jeszcze
rozczarowanie więcej niż przyjacielskie
śmierć bardziej niż głupia

unikam patrzenia realiom
prosto w oczy

i
znowu
słucham odpowiedniej muzyki
znowu
szczęścia
zabrakło dla mnie


Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
STS | rudnicki elblag | astma | programista php | Profesjonal