Warwas Bartosz - sehnsucht
proszę
odsuwam firankę
zapraszam światło księżyca
do swojego pokoju
i dużo myślę
moje myśli krążą wokół jednego tematu.
śniadanie obiadokolacja
co to jest?
pamiętam o papierosach
jest jeszcze
rozczarowanie więcej niż przyjacielskie
śmierć bardziej niż głupia
unikam patrzenia realiom
prosto w oczy
i
znowu
słucham odpowiedniej muzyki
znowu
szczęścia
zabrakło dla mnie
odsuwam firankę
zapraszam światło księżyca
do swojego pokoju
i dużo myślę
moje myśli krążą wokół jednego tematu.
śniadanie obiadokolacja
co to jest?
pamiętam o papierosach
jest jeszcze
rozczarowanie więcej niż przyjacielskie
śmierć bardziej niż głupia
unikam patrzenia realiom
prosto w oczy
i
znowu
słucham odpowiedniej muzyki
znowu
szczęścia
zabrakło dla mnie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
chodzę (BW)
g.p. i ja
Kanibanalizm
materac ztory
sehnsucht
sekcja słów
siennik metafizyczny
szkoda (BW)
Wakacje (BW)
wessany
chodzę (BW)
g.p. i ja
Kanibanalizm
materac ztory
sehnsucht
sekcja słów
siennik metafizyczny
szkoda (BW)
Wakacje (BW)
wessany