wiersze-poezja.info

 

banaszewska magdalena - schyłek jesieni

Schyłek jesieni

Wyjrzałam przez okno ,
Za nim klon jesienny
Stateczny ,półwieczny,
Olbrzymi i piękny.
Liść jeden porwany przez wiatr
Poszybował ku niebu.
Zawirował ,zatańczył
Na tle nieba o barwie purpury
I opadł..............
Już nie wiem który...?
Pozostały na drzewie tylko
Trzy, w kolorze złota i miedzi.
Jesień odchodzi krokami wielkimi...
Właśnie spada z nieba śnieżynka...
Nadchodzi zima....
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
jesień
Pozostałe wiersze autora:
schyłek jesieni
Biuro Rachunkowe druk wielkoformatowy kredyty przez telefon Odżywki OLIMP wymiana linków stałych systemy rezerwacji hotelowej szkoły policealne mieszkania Chełm oak furniture Aparthotel Mare
Psychologia | szklane drzwi | hogsmeade harry potter forum | Prison Break | nieruchomości Francja | Sklep komputerowy | Kredyty samochodowe | rolki hamulcowe | Marmur | Szkolenie nlp | recykling aut | przeprowadzki warszawa | Hatha-joga | Muzyka klasyczna | SM Stwardnienie Rozsiane
docieplenia styropianem tworzenie stron www ubezpieczenie Kredyt Gotówkowy Bosson pisanie prac