wiersze-poezja.info

 

Honek Nadzieja - Schizotymia

Przytulona do ściany
szukam ukojenia
szukam trochę
ciepła,
miłości,
zrozumienia
szukam Ciebie,
lecz odnaleźć
Cię nie mogą
Czuję tylko
przejmującą lodowatość
ściany,
która przeszywa mnie
do szpiku kości
Przytulona do ściany
krzyczę do pustego
muru: ,,Wróć"
lecz słyszę
tylko odgłos
mego echa
z rozpaczy
drapię białą farbę,
aż sprawia mi to
ból
Przytulona do ściany
płaczę,
a łzy
mieszają się
z kroplami mojej
krwi
Nagle spostrzegam,
że ściana
ma kolor
CZERWONY,
a ja
Przytulona do niej
UMIERAM
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Samotność
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Fotele Kosmetyczne | Zus Czestochowa | karma dla kotów | Travel revievs | clubbing