Honek Nadzieja - Schizotymia
Przytulona do ściany
szukam ukojenia
szukam trochę
ciepła,
miłości,
zrozumienia
szukam Ciebie,
lecz odnaleźć
Cię nie mogą
Czuję tylko
przejmującą lodowatość
ściany,
która przeszywa mnie
do szpiku kości
Przytulona do ściany
krzyczę do pustego
muru: ,,Wróć"
lecz słyszę
tylko odgłos
mego echa
z rozpaczy
drapię białą farbę,
aż sprawia mi to
ból
Przytulona do ściany
płaczę,
a łzy
mieszają się
z kroplami mojej
krwi
Nagle spostrzegam,
że ściana
ma kolor
CZERWONY,
a ja
Przytulona do niej
UMIERAM
szukam ukojenia
szukam trochę
ciepła,
miłości,
zrozumienia
szukam Ciebie,
lecz odnaleźć
Cię nie mogą
Czuję tylko
przejmującą lodowatość
ściany,
która przeszywa mnie
do szpiku kości
Przytulona do ściany
krzyczę do pustego
muru: ,,Wróć"
lecz słyszę
tylko odgłos
mego echa
z rozpaczy
drapię białą farbę,
aż sprawia mi to
ból
Przytulona do ściany
płaczę,
a łzy
mieszają się
z kroplami mojej
krwi
Nagle spostrzegam,
że ściana
ma kolor
CZERWONY,
a ja
Przytulona do niej
UMIERAM
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Samotność
Samotność
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Białe ściany]
* * * [Białe ściany]
* * * [Bóg spojrzał na mnie]
* * * [Lubię ciemność]
* * * [Lubię ciemność]
* * * [Wejdź we mnie]
* * * [Wejdź we mnie]
* * * [Zapukałam kiedyś do nieba]
Do Anioła Stróża
O Niej
O Niej
Rachunek sumienia
Rachunek sumienia
Schizotymia
Schizotymia
Stworzenie
Wyznanie
Wyznanie
* * * [Białe ściany]
* * * [Białe ściany]
* * * [Bóg spojrzał na mnie]
* * * [Lubię ciemność]
* * * [Lubię ciemność]
* * * [Wejdź we mnie]
* * * [Wejdź we mnie]
* * * [Zapukałam kiedyś do nieba]
Do Anioła Stróża
O Niej
O Niej
Rachunek sumienia
Rachunek sumienia
Schizotymia
Schizotymia
Stworzenie
Wyznanie
Wyznanie