wiersze-poezja.info

 

Hemmerling Dawid - samotność

znów próg minąwszy
naiwne śpieszy spojrzenie
choć płynie lawenda
nie ma
nie ma ciebie

skrzypiące krzesła
posiwiałe pajęczyny
zasępiona szafko
nie kłuj wzroku

błagam
nie krzycz milczenie
nie rań już
ja wiem...

precz słowiku
słuch mój oszczędź
ni sekundy już
jej głosu

zlituj deszczu
nie płyń
jak łza
po jej twarzy

i ty szepczący
za oknem wietrze
przeciwko mnie
nie masz głosu innego?

odejdź, odejdź
i ty zdrajco życie
tylko ona
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
html wskazówki dla webmastera | mieszkania w warszawie | Chiny chcą powalczyć z Intelem | skup złomu Warszawa | server lamp