Nowak Joanna - Samotna jesień
Następna samotna jesień
W miasteczku pełnym ludzi.
Zamiast Twych rąk
Oplata mnie szal złota.
Idę zaspana ulicą
I kłaniam się drzewom
Gubiącym dary lata.
Powiew wiatru niesie dźwięk
Ostatniego westchnienia.
W śpiewie ptaków szukam zapomnienia.
One też odeszły.
Zostałam sama.
Płynąc po czerwonym dywanie
Szukam ciebie,
Ale ostatnia jesień
Zabrała mi Twoja miłość kochany.
Został tylko suchy liść
I jeden promień dojrzałego słońca.
W miasteczku pełnym ludzi.
Zamiast Twych rąk
Oplata mnie szal złota.
Idę zaspana ulicą
I kłaniam się drzewom
Gubiącym dary lata.
Powiew wiatru niesie dźwięk
Ostatniego westchnienia.
W śpiewie ptaków szukam zapomnienia.
One też odeszły.
Zostałam sama.
Płynąc po czerwonym dywanie
Szukam ciebie,
Ale ostatnia jesień
Zabrała mi Twoja miłość kochany.
Został tylko suchy liść
I jeden promień dojrzałego słońca.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza: