Szkoła Dawid - Samemu ze sobą
Przyszło mi w tę dziwną noc
samemu ze sobą gadać
w otchłań snu już wpadać
a zarazem na jawie swe dziwy przerabiać
Rozmawiam głośno o Tobie
dziwiąc się samemu sobie
że od snu nieporządanej siły
mocniejsze jeszcze wspomnienie chwili
Chciałbym przegadać sam siebie
że nie warto wspominać Ciebie
jednak serce mocniejsze od umysłu
rozkazuje dążyć do wspólnego uścisku
Dwie godziny po północy
poddaję się snu wielkiej mocy
chyba potrzebuję pomocy
bo przyśnisz mi się dzisiejszej nocy
Maksymilian Zanufry
samemu ze sobą gadać
w otchłań snu już wpadać
a zarazem na jawie swe dziwy przerabiać
Rozmawiam głośno o Tobie
dziwiąc się samemu sobie
że od snu nieporządanej siły
mocniejsze jeszcze wspomnienie chwili
Chciałbym przegadać sam siebie
że nie warto wspominać Ciebie
jednak serce mocniejsze od umysłu
rozkazuje dążyć do wspólnego uścisku
Dwie godziny po północy
poddaję się snu wielkiej mocy
chyba potrzebuję pomocy
bo przyśnisz mi się dzisiejszej nocy
Maksymilian Zanufry
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Miłość
Miłość