wiersze-poezja.info

 

Twardowski Robert - Rzecz o optymizmie

Całą dobę jak stacja benzynowa
Myślami wtulony w poduszkę
Biję się ze świadomością tego co mam
By rano znów obudzić się jako dojrzały motyl
I przyjąć to ze stoickim spokojem

Łatwo jest filozofować kiedy to wszystko za nami
Kiedy wielcy tego świata odcisnęli swoje piętno
Przybili pieczątki jak lekarz na recepcie
Nie do zrealizowania

Wielki jest ten nasz świat
Chwalmy go póki możemy
Chwalmy póki starczy nam sił
Póki tchu starczy w piersiach
Póki my żyjemy
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
optymizm
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
recykling aut | Zakupy w USA | pakiety spa | ogłoszenia | 1% podatku