Twardowski Robert - Rzecz o optymizmie
Całą dobę jak stacja benzynowa
Myślami wtulony w poduszkę
Biję się ze świadomością tego co mam
By rano znów obudzić się jako dojrzały motyl
I przyjąć to ze stoickim spokojem
Łatwo jest filozofować kiedy to wszystko za nami
Kiedy wielcy tego świata odcisnęli swoje piętno
Przybili pieczątki jak lekarz na recepcie
Nie do zrealizowania
Wielki jest ten nasz świat
Chwalmy go póki możemy
Chwalmy póki starczy nam sił
Póki tchu starczy w piersiach
Póki my żyjemy
Myślami wtulony w poduszkę
Biję się ze świadomością tego co mam
By rano znów obudzić się jako dojrzały motyl
I przyjąć to ze stoickim spokojem
Łatwo jest filozofować kiedy to wszystko za nami
Kiedy wielcy tego świata odcisnęli swoje piętno
Przybili pieczątki jak lekarz na recepcie
Nie do zrealizowania
Wielki jest ten nasz świat
Chwalmy go póki możemy
Chwalmy póki starczy nam sił
Póki tchu starczy w piersiach
Póki my żyjemy
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
optymizm
optymizm
Pozostałe wiersze autora:
Bractwo sprawiedliwych
Coś we mnie płacze
Czasem
Deszczowa noc
Dotyk Anioła
Gwiazda w mroku
Kawa i papieros
Kobieta i Wino
Koszmar
Królestwo wilka
Krzyk potępionych
Kto tak jak ja?
Miłość to śmierć
Mrok
Niedojrzały diabeł
Niedziela
Nienawidzę
Noc
Opętana chata
Ostatnie słowo skazańca
Ostatnie wspomnienie z przeszłości
Pech
Pieśń o żeglarzu
Piwo
Przejście
Rzecz o optymizmie
Stary Dąb
Taniec śmierci
Ty
W ruinach starego zamku
Zapłakane niebo
Znów poszedłem w zapomnienie
Życie
Bractwo sprawiedliwych
Coś we mnie płacze
Czasem
Deszczowa noc
Dotyk Anioła
Gwiazda w mroku
Kawa i papieros
Kobieta i Wino
Koszmar
Królestwo wilka
Krzyk potępionych
Kto tak jak ja?
Miłość to śmierć
Mrok
Niedojrzały diabeł
Niedziela
Nienawidzę
Noc
Opętana chata
Ostatnie słowo skazańca
Ostatnie wspomnienie z przeszłości
Pech
Pieśń o żeglarzu
Piwo
Przejście
Rzecz o optymizmie
Stary Dąb
Taniec śmierci
Ty
W ruinach starego zamku
Zapłakane niebo
Znów poszedłem w zapomnienie
Życie