Brzozowska Ania - Róża i Ja
Opadły już liście róży...
Jak opadające łzy na poduszkę...
Każdy z jej płatków, to jeden dzień szczęścia...
Ta róża była ostatnią...
Róża była już stara, miało prawo umrzeć...
Ta miłość była już stara...
Ta róża miała kolce...
A to były krwawe rany...
Nie ma róży, zwiędła...
Nie ma miłości, opadła z łzą na poduszkę...
Jak opadające łzy na poduszkę...
Każdy z jej płatków, to jeden dzień szczęścia...
Ta róża była ostatnią...
Róża była już stara, miało prawo umrzeć...
Ta miłość była już stara...
Ta róża miała kolce...
A to były krwawe rany...
Nie ma róży, zwiędła...
Nie ma miłości, opadła z łzą na poduszkę...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłosc
miłosc
Pozostałe wiersze autora:
* * * [JA jestem Gwiazdą...]
* * * [Moja łza jest bardziej gorzka niż]
* * * [Wszystko się skończy,]
* * * [Zamknąć oczy i polecieć]
...
...
A gdy anioły...
Deszcz
Dla niego
Dziękuje
Lekcja fizyki (?)
Małżeństwo
Mistao
Modlitwa do złotego Anioła
Mój świat.
mówisz mi
nie pij
Nieznajomy
Oto jestem
Podziękowania dla...
Potrzebuję Ciebie
Prośba
Ptak
Róża i Ja
Różowe okulary
Tulipan
Tylko
W moim malutkim niebie
zakochani
* * * [JA jestem Gwiazdą...]
* * * [Moja łza jest bardziej gorzka niż]
* * * [Wszystko się skończy,]
* * * [Zamknąć oczy i polecieć]
...
...
A gdy anioły...
Deszcz
Dla niego
Dziękuje
Lekcja fizyki (?)
Małżeństwo
Mistao
Modlitwa do złotego Anioła
Mój świat.
mówisz mi
nie pij
Nieznajomy
Oto jestem
Podziękowania dla...
Potrzebuję Ciebie
Prośba
Ptak
Róża i Ja
Różowe okulary
Tulipan
Tylko
W moim malutkim niebie
zakochani