Robert Magdalena - Rok szkolny
Początek roku szkolnego się zaczyna,
każdego ucznia kwaśna mina.
Znów uczyć się będzie trzeba
lub liczyć na cud ze strony nieba.
Znowu będą sprawdziany i klasówki,
dyktanda oraz kartkówki.
Lecz kiedyś wakacje nadejdą
i wszystkich uczniów nadzieją napełnią.
Znów będzie radość, szczęście i śmiech,
razem zapomnimy co to jest pech.
Ale i wakacje szybko się skończą
lecz miejmy nadzieję, że w szkole nas nie wykończą.
każdego ucznia kwaśna mina.
Znów uczyć się będzie trzeba
lub liczyć na cud ze strony nieba.
Znowu będą sprawdziany i klasówki,
dyktanda oraz kartkówki.
Lecz kiedyś wakacje nadejdą
i wszystkich uczniów nadzieją napełnią.
Znów będzie radość, szczęście i śmiech,
razem zapomnimy co to jest pech.
Ale i wakacje szybko się skończą
lecz miejmy nadzieję, że w szkole nas nie wykończą.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Szkoła
Szkoła
Pozostałe wiersze autora:
Dziękuję ci mamo
Figle wiatru
Komputer
Miłość
Oblicze jesieni
Rok szkolny
Rybak
Wakacje
Dziękuję ci mamo
Figle wiatru
Komputer
Miłość
Oblicze jesieni
Rok szkolny
Rybak
Wakacje