Paluszkiewicz Mateusz - Raport samotnego człowieka
Żyję w tym świecie niemych krzyków,
dziwnych zachowań rzeczywistości,
znienawidzenia trudnej miłości
i ciężkiej pracy bez wyników.
Nad mą głową przewalają się
fale ciszy, więc wszystko jest inne,
usłyszał je wzrok i zobaczył słuch,
reszta po swojemu dalej brnie.
Próbuję być czuły, wrażliwy,
lecz kolejna iskra nienawiści
gasi mój zapał i już bez niwy
trwam dalej, pustka serce czyści.
Powietrze wywiane na skraj tchu,
serca zwiędnięte z nadmiaru mroku,
zemsta pierwotnych instynktów dusz,
oto radości tego roku.
Mimo życia ściana w ścianę, tak
trwamy jak to drzewo na pustyni,
każdy inaczej, sam uczuciom wspak.
Chwalmy się! Jesteśmy jedyni.
dziwnych zachowań rzeczywistości,
znienawidzenia trudnej miłości
i ciężkiej pracy bez wyników.
Nad mą głową przewalają się
fale ciszy, więc wszystko jest inne,
usłyszał je wzrok i zobaczył słuch,
reszta po swojemu dalej brnie.
Próbuję być czuły, wrażliwy,
lecz kolejna iskra nienawiści
gasi mój zapał i już bez niwy
trwam dalej, pustka serce czyści.
Powietrze wywiane na skraj tchu,
serca zwiędnięte z nadmiaru mroku,
zemsta pierwotnych instynktów dusz,
oto radości tego roku.
Mimo życia ściana w ścianę, tak
trwamy jak to drzewo na pustyni,
każdy inaczej, sam uczuciom wspak.
Chwalmy się! Jesteśmy jedyni.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Dwa drzewa
Melancholia
Miłość
Na cmentarzu
Raport samotnego człowieka
Samotność
Skrzywdzone serca
Słowo pisane
Dwa drzewa
Melancholia
Miłość
Na cmentarzu
Raport samotnego człowieka
Samotność
Skrzywdzone serca
Słowo pisane