wiersze-poezja.info

 

Marczak Adam - Randka z białą panną.

Prawdziwy mężczyzna też czasem zapłacze
Wtulony w samotni we własne ramiona
Łzy zaś kroplami do kielicha stacza
Siła przemożnego smutku.

Niegdyś szczęśliwy, jak ci mali chłopcy
Co biegają radośnie za cierpliwą matką,
tak i on wtulony w kasztanowe jej włosy
Szeptał o niebie.

Dziś żyje wspomnieniem o radosnej chwili,
Pamięcią spacerów, skradzionych pocałunków
Łzy z wódką miesza, pisze wiersz pijany,
o jutrze nie myśli.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość smutek tęsknota
Pozostałe wiersze autora:
Randka z białą panną.
Tęsknota
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
stres | konstrukcje stalowe | nieruchomości słupsk | Oświetlenie łazienkowe | skup złomu Warszawa